Martyna Duchnowska
Pierwszą połowę moim zdaniem dominowałyśmy, Łęczna miała kłopoty w rozgrywaniu piłki i stworzeniu sobie akcji bramkowej, my miałyśmy sporo sytuacji do strzelenia bramki, gdzie powinnysmy prowadzić przynajmniej 1:0, jednak brakowało skuteczności. W drugiej połowie zabrakło nam tej samej konsekwencji, co w pierwszej części spotkania, co spowodowało, że Górnik Łęczna wykorzystał nasze proste błędy.
Natalia Kulig
Pierwsza połowa w naszym wykonaniu wyglądała naprawdę bardzo obiecująco, niestety do końca meczu popełniłyśmy zbyt wiele błędów. Nasza przygoda z pucharem się zakończyła, a przed nami bardzo ważne ligowe mecze. Znamy stawkę nadchodzących spotkań i damy z siebie wszystko.


0 komentarzy